silpol » from archive
Idzie Czerwony Kapturek przez las...
Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzakow wyskakuje wilk - stary zboczeniec i sie drze: - HA HA KAPTURKU, Nareszcie cie pocaluje tam, gdzie jeszcze nikt cie nie calowal ! Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mowi: - Chyba kurwa w koszyk.. ‎- silpol
Idzie Czerwony Kapturek przez las. Zza krzaków wyskakuje wilk i krzyczy: - Ściągaj! - Ale wilku, ja jestem bardzo małą dziewczynką... - Ściągaj! - Ale wilku, ja mam dopiero 11 lat.. - Ściągaj mówię! Kapturek ze łzami w oczach podciągnął sukienkę i zaczął ściągać majteczki. - Co, srała będziesz? Zegarek ściągaj! ‎- silpol
Idzie Czerwony kapturek przez las. Zobaczył ją wilk i krzyczy: - O! idzie głupia dziwka! - Wilku nie mów tak do mnie. Ja jestem Czerwony Kapturek. Mam czerwoną przecież czapeczke, czerwoną blizeczkę, czerwoną spódniczkę, czerwone buciki ... o kurwa, faktycznie wyglądam jak głupia dziwka. ‎- silpol
откуда этот соленый польский фольклор, панове? ‎- romanovskis
из гугла, вестимо... я год работал в ПФУ, на перекурах байки травили, в т.ч. с коллегами-налоговиками, и вот один коллега по имени Виталик почти всегда порцию баек заканчивал байками Idzie Czerwony Kapturek przez las... на польском, разумеется, ибо какой же западенец не знает польского? и вот с тех пор ... всплывате тема Idzie Czerwony Kapturek przez las... ;) ‎- silpol
Надо в контексте напомнившего ролика на немецкий их теперь перетолмачить :) ‎- USS Magey
не было ролика, был тредик http://ff.im/1e8aDW другое дело что для меня польский достаточно самоценен как язык непристойностей, по историческим причинам. ‎- silpol
Idzie Czerwony Kapturek przez las i widzi Pinokia. Łapie go za szmaty, rzuca o ziemie, siada na twarzy i krzyczy: - Kłam Pinokio! Kłam....!! ‎- romanovskis
Jedzie Czerwony Kapturek przez las na rowerku, a tu wyskakuje wilk i połamał mu rowerek. Zobaczył to niedźwiedź i złapał wilka: - Co to ma być, wilk?! Ale już pospawaj rowerek! No i wilk pospawał. Na drugi dzień wilk znowu spuścił łomot Kapturkowi, połamał rowerek, ale niedźwiedź znowu go przyłapał i kazał pospawać rowerek. Trzeciego dnia wilk złapał Kapturka, zabrał mu rowerek i pojechał do babci, zrobił to co w tradycyjnej bajce. Po chwili do domku babci wchodzi Kapturek i mówi: - Babciu, czemu masz takie duże uszy? - Żebym cię lepiej słyszała, Kapturku. - A dlaczego masz takie czerwone oczy? - ... OD TEGO DURNEGO SPAWANIA!!! ‎- romanovskis
Wilk spotyka w lesie dziewczynkę, która ma na głowie...niebieski kapturek. - Czy ty przypadkiem nie jesteś czerwonym kapturkiem? - pyta. - Tak, tak, kiedyś nim byłam - przyznaje się dziewczynka. - To dlaczego masz teraz na głowie niebieski kapturek? - Bo po tych napadach na mnie i na babcię wstąpiłam do policji! ‎- romanovskis
Czerwony Kapturku dokąd idziesz? - Idę do babci i niosę jej sklerozę. - Daj spróbować... Pyszne! A gdzie idziesz? ‎- romanovskis
Wilk spotkał w lesie Czerwonego Kapturka. - Zjem cię - mówi. - Wilku, zanim mnie zjesz, pokochaj mnie trochę - prosi Czerwony Kapturek.Tak tez się stało. Potem Wilk zabiera się do zjedzenia Czerwonego Kapturka... - Wilku, było tak dobrze! Pokochaj mnie jeszcze raz! Wilk ponownie spełnia jej prośbę, potem jeszcze raz i jeszcze. Na drugi dzien nad grobem wilka niedźwiedź wygłasza mowę pożegnalna: - Odszedł nasz drogi brat... A niech mi tu ktoś jeszcze wpuści te kur** do lasu !!! ‎- romanovskis
Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, aż tu zza krzaków wyskakuje Wilk. - Cześć Wilku! - krzyczy Czerwony Kapturek. - Co jest, nie boisz się? - pyta zdziwiony Wilk. - A czego mam się bać: pieniędzy nie mam, a pieprzyć się lubię... ‎- romanovskis
Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, idzie idzie - a wilka nie ma. Szuka, woła, wilka ni widu, ni słychu. Głupia sprawa - myśli - bez wilka bajka nieważna. W końcu dotarł Cz. Kapt. do babci, ale tu też nie ma wilka. Babcia zdenerwowana, wilk dawno powinien tu być i ją zjeść - a tak to bajka może nie wyjść. Dzwonią po leśniczego. Leśniczy przyjechał w te pędy. Radzą co robić, wilka nie ma, bajka nieważna a dzieci słuchają... Postanowili poszukać wilka w lesie. Chodzą, wołają. Wreszcie patrzą, a na polance leży wilk. Rozłożony, prawie się nie rusza. Cała trójka skoczyła do niego: - Hej, wilk, bajka zawalona, kapturka w lesie przegapiłeś, babci nie zjadłeś, co jest ? - Dajcie mi spokój. Całą noc tańczyłem z Costnerem. ‎- romanovskis
У вас, пан, странные в голове ассоциации :) ‎- USS Magey
@bleys и это только те,о которых я говорю вслух :) ‎- silpol

2015-2016 Mokum.place